piątek, 11 kwietnia 2014

Panna Cotta

Pyszny kremowy i delikatny deser, jest świetny szczególnie na gorące dnia ale i w chłodniejszy wiosenny dzień do kawy jest pyszna. Długo się broniłam przed tym deserem bo cóż może być dobrego w gotowanej śmietance i to był błąd, zakochałam się w nim i będę robić często.







250 ml śmietanki 30-36%
250 ml mleka
3 płaskie łyżeczki żelatyny
ziarenka z laski wanilii
60 g cukru


sos toffi:
220 g cukru
60 g masła
1/4 szklanki wody
łyżka płynnego miodu
szczypta soli

200 ml śmietany 30-36%
2 łyżki cukru

Żelatynę zalałam 3 łyżkami wody i zostawiłam do napęcznienia na 5 minut. Do garnka wlałam śmietankę i mleko, dodałam ziarenka wanilii i cukier zagotowałam i wlałam żelatynę. Mieszałam aż do rozpuszczenia żelatyny i przelałam do pojemniczków (mogą być filiżanki).

Cukier, wodę i miód zagotowałam w garnku z grubym dnem i gotowałam do osiągnięcia karmelowego koloru. Zdjęłam z palnika i dodałam masło oraz śmietanę (uwaga pieni się mocno) a następnie mieszając gotowałam ok minuty.

Śmietanę ubiłam z cukrem i przełożyłam do szprycy z końcówką gwiazdkową.

Zastygniętą Panna Cottę wyjęłam na talerz uprzednio zamaczając pojemniczki w ciepłej wodzie, polałam sosem i ozdobiłam bitą śmietaną oraz truskawkami.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz