poniedziałek, 31 marca 2014

Kalafiorowa na gęsinie

Lekka a za razem sycąca, pełna przenikających się intensywnych smaków, typowo wiosenna zupa kalafiorowa.... idealna.







1 świeży kalafior
2 duże marchwie
1 korzeń pietruszki
ćwiartka selera
4 średnie ziemniaki
porcja rosołowa z gęsi
200 ml śmietany 18%
sól
pieprz
pęczek koperku


Umytą porcję rosołową wraz z marchewka, pietruszką i selerem zalałam zimną  wodą i ugotowałam na niewielkim ogniu wywar. Wyjęłam warzywa i porcję rosołową. Marchewkę pokroiłam w talarki. Do wywaru włożyłam różyczki kalafiora i ziemniaki pokrojone w kostkę, gotowałam do miękkości warzyw, dodałam marchewkę i posiekany koperek a na końcu śmietanę. Zupę doprawiłam solą i pieprzem.




czwartek, 27 marca 2014

Tarta mocno kokosowa

Jest szary, bury, zimny dzień który z wiosną ma niewiele wspólnego. Siedzę w fotelu w grubej bluzie zimowej i jest mi zimno, sięgam więc po kawałek tarty w której ukryte są egzotyczne smaki kokosa i odpływam zmysłami w wakacyjny czas....






300 g wafelków kokosowych bez czekolady
120 g rozpuszczonego masła
80 g wiórków kokosowych

500 ml śmietany 30%
2 białe czekolady
120 g wiórków kokosowych

Dzień wcześniej podgrzewam śmietankę i rozpuszczam w niej  czekolady, wstawiam do lodówki na 12h, po tym czasie czekoladową śmietankę ubijam i na końcu dodaję wiórki lekko mieszając. 
Wafle pokruszyłam wałkiem na bardzo drobne kawałki, dodałam masło i wiórki kokosowe i zagniotłam bardzo sypkie, kruche ciasto którym wylepiłam foremkę do tarty dość mocno ugniatając. Na spód tarty wyłożyłam masę z bitej śmietany, wygładziłam i wstawiłam do lodówki na 2-3 godziny. Mi najbardziej smakowało wyjęte troszkę wcześniej z lodówki i lekko ogrzane, mężowi prosto z lodówki (jest wtedy bardziej zbite i mniej kremowe).
Tarta jest ozdobiona krystalizowanymi fiołkami.




 Inspiracją dla przepisu był blog gotowanie cieszy.

środa, 26 marca 2014

Pralinki rumkoko

Szybkie, pyszne i mocno kokosowe z nutą rumu. U nas sprawdzają się jako słodka przekąska do niedzielnej kawy. Przypominają mi w smaku niemieckie rumkugeln choć tu dodatkowo jest kokos i te również nadają się raczej na osłodzenie dnia dorosłym ze względu na zawartość rumu. Zawierają w sobie krzepki bo 80 % trunek sprezentowany kiedyś mojemu Mężowi przez Jego ukochaną Teściową ;P






200 g wafelków kokosowych bez czekolady
1/4 kostki rozpuszczonego masła
50 g wiórek kokosowych
3-4 łyżki śmietany 30%
2 kieliszki rumu
tabliczka gorzkiej czekolady

Wafelki pogniotłam wałkiem, wsypałam do miski, dodałam masło, rum i wiórki. Po wymieszaniu dodałam śmietanę, uwaga trzeba ją dodawać po łyżce i sprawdzać konsystencję masy, ma być dość zwarta i nie kruszyć się. W zależności od wafelków czasem wystarczy łyżka a czasem trzeba dodać kilka.
Uformowałam kulki, obtoczyłam w czekoladzie rozpuszczonej na parze i wstawiłam do schłodzenia do lodówki.





wtorek, 25 marca 2014

Muffinki z wiśnią i gorzką czekoladą

Muffinki na życzenie mojego starszego potomka :) lekko słodkie z wyraźnym smakiem gorzkiej czekolady, przełamane rześkością wiśni.





tabliczka gorzkiej czekolady
wiśnie świeże lub z kompotu

250 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
6 łyżek miałkiego cukru
2 jajka 
80 ml oleju
300 ml mleka

W misce wymieszałam suche składniki, dodałam mokre i wymieszałam łyżką na gładką masę. Do foremek muffinkowych włożyłam łyżkę ciasta a następnie łyżeczkę roztopionej czekolady i kilka wiśni, przykryłam ciastem i piekłam do zrumienienia w 170 stopniach. Przed podaniem polałam resztą czekolady.
 

poniedziałek, 24 marca 2014

Domowe bulionetki

Świetny pomysł na zdrową i w pełni naturalną przyprawę, powstały przede wszystkim z myślą o moich dzieciach.







ładny kawałek szpondra wołowego
udziec indyka
2 uda z kurczaka
porcja rosołowa z kaczki
5 marchwi
3 korzenie pietruszki
pół selera
sól
pieprz
cebula opalona nad ogniem

Mięso i warzywa zalałam wodą, zagotowałam zdjęłam szumowiny i dodałam cebulę. Gotowałam rosół ok 3 godzin. Wyjęłam mięso i warzywa a rosół odparowałam do jego 1/4 objętości. Wywar robi się gęsty i lejący  jak sos. Wlałam do pojemników do lodu i zamroziłam. Przechowuję w zamrażarce i stosuję zamiast kupionych kostek rosołowych.

Coq au vin

Chciałabym kiedyś zrobić Coq au vin w 100 % zgodnie z przepisem ale niestety do tej pory nie było mi dane kupić nigdzie młodego koguta. W zastępstwie jest więc kurczak i muszę stwierdzić, ze jest równie pyszny. Aromatyczne, miękkie i soczyste kawałki mięsa rozpuszczają się wprost w ustach pozostawiając lekko winno- ziołowy smak.









1 duży kurczak a najlepiej młody kogut
1,5 butelki czerwonego wina (najlepiej bordeaux) 
3 pokrojone w plastry marchewki
4-5 średnich cebul pokrojonych w piórka
3 ząbki czosnku
2 duże gałązki tymianku
3 liście laurowe
15-20 ziarenek pieprzu czarnego
200-300 g pieczarek
100 g boczku lub wędzonki
kieliszek winiaku
100 g masła
3 duże łyżki mąki

Kurczaka po umyciu i podzieleniu na kawałki ułożyłam w misce dodałam marchew, cebulę, czosnek,tymianek, liście laurowe, pieprz i zalałam winem, wstawiłam na noc do lodówki. Następnego dnia mięso wyjęłam, osuszyłam i obsmażyłam na maśle z odrobiną oleju. Mięso wyjęłam i przełożyłam do brytfanny, a na masło wrzuciłam mąkę i lekko smażyłam po chwili podlewając marynatą. Resztę marynaty wlałam do mięsa i zagotowałam, dodałam masło z mąką, dusiłam ok 20 minut. Wędzonkę podsmażyłam na patelni i dodałam pieczarki, zrumieniłam a następnie dodałam do kurczaka i dusiłam jeszcze 30 minut.






 


niedziela, 23 marca 2014

Słodkie sushi

Pomysł zaczerpnięty z gazetki sklepu LIDL a powstały specjalnie na odwiedziny u znajomych. Pomysł na ciekawy i dość łatwy deser, który na pewno zaskoczy i oczy i podniebienie.







Masa ryżowa

170 g ryżu jaśminowego
200 ml mleka
200 ml śmietanki 30%
cukier waniliowy, może być też kupiony w sklepie cukier wanilinowy

Wiśnie

200 g wiśni
100 ml soku wiśniowego
cukier do smaku
łyżeczka mąki ziemniaczanej 
3 łyżki wody
starty korzeń imbiru

Kakaowe nori

50 ml śmietanki 30 %
50 ml wody
20 g kakao
pół łyżeczki żelatyny
2-3 łyżki gorącej wody


Śmietankę, wodę i kakao zagotowałam i mieszałam do rozpuszczenia się kakao, dodałam rozpuszczoną w 2 łyżkach wody żelatynę, wymieszałam i wylałam na papier do pieczenia umieszczony na blasze, zostawiłam do zastygnięcia.
Wiśnie z cukrem i sokiem zagotowałam a następnie dodałam mąkę ziemniaczaną rozprowadzoną w wodzie i chwilkę gotowałam do zgęstnienia, zostawiłam do wystygnięcia.
Mleko, śmietankę, cukier i ryż zagotowałam i na niewielkim ogniu gotowałam przez ok 10-15 minut często mieszając. Ryż zdjęłam z ognia i pozostawiłam pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia płynu.
Ciepły ryż wyłożyłam na folię spożywczą i rozsmarowałam na kształt długiego i dość wąskiego prostokąta. Na jednym jego końcu ułożyłam wiśnie i zwinęłam dociskając mocno folią i zawijając ją na końcach jak cukierek, włożyłam do lodówki na 2 godziny. Ryż po wyjęciu z lodówki zawinęłam w kakaowe nori, po schłodzeniu pokroiłam ostrym nożem.








piątek, 21 marca 2014

pizza

Z ciastem do pizzy eksperymentowałam bardzo długo ale było warto, wreszcie powstało idealne jak dla mnie ciasto do pizzy, przypominające te oryginalne.
 Jest z wierzchu chrupiące a w środku miękkie i sprężyste. Największe uznanie to zachwyt w oczach mojego dziecka...






proporcje na 3 małe pizze lub jedną średnią

szklanka maki pszennej
pół szklanki ciepłej wody
pół łyżeczki suszonych drożdży
płaska łyżka cukru
łyżka oliwy
duża szczypta soli

sos pomidorowy
pomidory ( w ostateczności mogą być z puszki)
czosnek
oregano i bazylia
sól

dowolne składniki do obłożenia, u mnie mozzarella i szynka


W ciepłej wodzie rozpuściłam cukier i drożdże, mąkę przesiałam do miski, dodałam oliwę i sól a następnie rozczyn. Wyrobiłam na gładkie, miękkie ale sprężyste ciasto i odstawiłam na 2-2,5 godziny do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto podzieliłam na trzy części i uformowałam ręcznie mini pizze. 
Pomidory sparzyłam, obrałam ze skórki i dusiłam rozdrobnione do odparowania wody, dodałam czosnek, bazylię i oregano. 
Gotowy sos wyłożyłam na ciasto i posypałam dodatkami piekłam ok 6-7 minut w 250 stopniach.







czwartek, 20 marca 2014

Wytrawny francuski zawijaniec

Zawijaniec to świetny pomysł na ciekawy dość szybki obiad. Powstał na obiad z okazji odwiedzin pewnej miłej Pani o wdzięcznym imieniu Emilia :). Domniemam że smakował ...








2 łyżki pesto z bazylii
kilka kawałków sera żółtego pokrojonego w słupki
2 duże filety z kurczaka

szpinak mrożony w listkach lub świeży
2 ząbki czosnku
ser feta 
4 plastry bardzo cienko ukrojonego chudego boczku
pieprz
opakowanie ciasta francuskiego
olej


Filety po dokładnym umyciu rozbiłam niezbyt cienko i posmarowałam pesto na każdy kawałek położyłam żółty ser i zwinęłam, obsmażyłam na oleju (celowo nie soliłam, słony jest szpinak). Szpinak poddusiłam z czosnkiem i dodałam rozdrobnioną fetę. Na cieście francuskim ułożyłam szpinak a na nim dwie roladki kurczaka i zawinęłam. Piekłam w 160 stopniach w termoobiegu do zrumienienia ciasta, podałam z sałatką z roszponki.






środa, 19 marca 2014

Galaretka z bitą śmietaną chrzanową

Uwielbiam galaretki mięsne, zawsze jadłam drobiowe i wieprzowe a tym razem zostało mi z rosołu mięso wołowe i pomyślałam o zrobieniu galaretki mieszanej, wołowo-drobiowej - wyszła fantastyczna. A dla odmiany zamiast octu, chrzanowa bita śmietana.







mięso wołowe ugotowane
mięso z kurczaka
wywar drobiowo-wołowy
po 2 łyżeczki żelatyny na każde 0.5 litra wywaru
czosnek
pieprz

100 ml śmietany 30%
1,5 łyżki chrzanu (najlepiej świeżo utartego)
 sól



Mięso pokroiłam na drobne kawałki i włożyłam do miseczek, zalałam gorącym bulionem doprawionym pieprzem i czosnkiem.

Śmietanę z solą ubiłam na gęsty krem, na końcu dodałam chrzan i odrobinę pieprzu. Śmietanę chrzanową układałam w niewielkich ilościach na zastygniętych galaretkach.



wtorek, 18 marca 2014

Drobiowe roladki

Dziś wybrałyśmy się na długi spacer i obiad musiał być szybki do zrobienia, wybrałam więc soczyste i aromatyczne roladki drobiowe z aksamitnym sosem serowym.







4 filety z piersi kurczaka
100-150 g intensywnego w smaku sera żółtego
100 g świeżego pesto
150 ml śmietanki
2 serki topione
sól, pieprz

olej do smażenia


Filety rozbiłam bardzo cienko (pomoże w tym folia spożywcza), natarłam solą i pieprzem i zostawiłam na 10 minut. Przygotowane filety smarowałam pesto i do każdego wkładałam kilka słupków żółtego sera i zawijałam w roladki. Każdą roladkę obsmażyłam na złoty kolor i przełożyłam do rondla w którym dusiły się ok 30 minut. Roladki wyjęłam na talerz a do powstałego sosu dodałam śmietankę i serki topione, podgrzałam do rozpuszczenia serków i uzyskania aksamitnego sosu, doprawiłam pieprzem, włożyłam roladki i podgrzałam w sosie przez 5 minut.




poniedziałek, 17 marca 2014

Tort czekoladowo-kokosowy

Ciekawy tort, bogaty w smaki. Delikatny i wilgotny biszkopt kakaowy z kokosem, wiśniami i bitą śmietaną, był ogromny ale został zjedzony prawie co do okruszka.








biszkopt
7 jajek
3/4 szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu
130 g mąki pszennej
3 łyżki kakao
3 łyżki oleju
łyżeczka proszku do pieczenia

blat kokosowy
150 g wiórek kokosowych drobnych
300 ml śmietany kremówki


krem wafelkowy
100 g masła
100 g nutelli
3 wafelki orzechowe

1 litr śmietany kremówki
4 łyżki cukru
1 śmietanfix

słoik powideł wiśniowych
3 opakowania rurek waflowych

mocna herbata
sok wiśniowy
2 kieliszki wódki lub rumu


Białka ubiłam na sztywną pianę pod koniec dosypując cukier w kilku porcjach, a na końcu ocet i mąkę ziemniaczaną. Do białek pojedynczo dodawałam żółtka i olej a następnie kakao wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszałam.Biszkopt piekłam ok 45 minut w 170 stopniach, sprawdzałam patyczkiem stopień wypieczenia.

Wiórki kokosowe gotowałam  ze śmietanką i cukrem na lekkim ogniu  do wchłonięcia śmietanki a następnie wyłożyłam na tortownicę i piekłam ok 30 minut w 170 stopniach.

Masło zmiksowałam z nutellą a następnie dodałam pokrojone wafelki i wymieszałam je łyżką.

 Śmietanę z cukrem ubiłam na krem.

Ciemny biszkopt przekroiłam dwa razy, pierwszy blat nasączyłam ponczem z herbaty, soku i rumu i nałożyłam krem z nutelli a następnie cienką warstwę bitej śmietany, przykryłam drugim nasączonym blatem. Powidła wiśniowe wyłożyłam na ciasto i przykryłam blatem kokosowym (należy uważać przy przekładaniu, jest bardzo delikatny). Na blat kokosowy wyłożyłam bitą śmietanę i przykryłam trzecim blatem. Cały tort pokryłam resztą bitej śmietany. Do pozostałej części kremu dodałam fix i krótko zmiksowałam, z pozostałego kremu powstała dekoracja na wierzchu tortu, a boki ozdobiłam nadziewanymi rurkami.








piątek, 14 marca 2014

Zupa dyniowa

Słoneczna zupa która rozgrzewa już z samego wyglądu, pyszna, gęsta i sycąca...warto spróbować.






1 mała dynia ( u mnie była to dynia piżmowa)
3 łyżki masła
1 cebula
3 centymetrowy kawałek imbiru
sok z jednej pomarańczy
1,5-2 l bulionu lub domowe kostki rosołowe
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, chilli
kilka cienkich plastrów boczku



Dynię obrałam i pozbawiłam pestek (z tej odmiany są jadalne ale niewielkie), pokroiłam w kostkę, cebulę również po obraniu pokroiłam w kostkę. Na rozgrzane masło (można dodać kroplę oleju, nie będzie się paliło) wrzuciłam cebulę a po lekkim jej zrumienieniu dodałam dynę, podsmażyłam chwilkę, wrzuciłam pokrojony w kawałeczki imbir  i podlałam bulionem. Dusiłam dynię do miękkości, dodałam resztę bulionu, czosnek, sok z pomarańczy oraz przyprawy i zmiksowałam zupę.
Boczek podsmażyłam na chrupko i układałam na zupie po zaserwowaniu na talerzach.
Do zupy można też podać słodką śmietankę.




czwartek, 13 marca 2014

Bananowe Pancakes

Mojej malej córce znudziły się już na śniadanie kaszki, kanapeczki, owocki, jogurty wymyśliłam więc że dziś spróbujemy czegoś nowego.
Powstały placuszki bez zbędnego dodatkowego cukru ale przyjemnie słodkie i delikatne w sam raz dla prawie rocznej panienki.










1 duży lub 2 małe banany
2 jajka
3 łyżki mąki


Banany zmiksowałam z jajkami, dodałam mąkę i smażyłam na muśniętej olejem na samym początku patelni ( uwaga przy przewracaniu, są delikatne i puchate).
Po zrumienieniu zdążyłam jedynie kolejne placuszki podawać do małej łapki.

środa, 12 marca 2014

Krówki śmietankowe

Mąż uwielbia krówki ale takie ciągnące delikatnie śmietankowe które coraz trudniej zdobyć w sklepie, postanowiłam zrobić je sama i był to strzał w 10 :)
Cukierki są miękkie i ciągnące wprost rozpływają się w ustach... i można się długo delektować.







600 ml mleka skondensowanego
1,5 szklanki cukru
2/3 kostki masła
aromat toffi i śmietankowy


Mleko, cukier, masło i aromaty zagotowałam w garnku o grubym dnie i gotowałam często mieszając ok 40 minut  do zagęszczenia. Gęstą karmelkową masę wylałam do keksówki i wstawiłam na noc do lodówki. Rano pokroiłam w kostki.

Stwierdzam, że krówki najłatwiej się kroją po 2 dniach spędzonych w lodówce :)






wtorek, 11 marca 2014

Pavlowa

Biała jak śnieg i puchata jak chmura a poza tym niebiańsko słodka a zarazem orzeźwiająca od owoców, ukłony temu, który ją wymyślił. Rosyjskiej primabalerinie w zasadzie też należą się podziękowania, ale do rzeczy....








240 ml białka jajek
350 g cukru
2 łyżki skrobi kukurydzianej/ziemniaczanej
1 łyżka octu
szczypta soli

400 - 500 ml śmietany 30% lub 36 %
2-3 łyżki cukru
borówki amerykańskie
truskawki
 

Białka ze szczyptą soli ubiłam na bardzo gęstą pianę, pod koniec dodawałam partiami cukier aż do uzyskania błyszczącej, ciągnącej piany. Do ubitych białek dodałam skrobię i ocet i wymieszałam, wyłożyłam na blachę i piekłam a raczej suszyłam w 100-110 stopniach przez ok 1,5 godziny. 

Śmietanę ubiłam z cukrem i wyłożyłam na ostudzoną bezę, ozdobiłam owocami.









poniedziałek, 10 marca 2014

Tatar

Specjalne okazje niosą ze sobą specjalne potrawy i dla mnie taką właśnie jest tatar. Choć dziś nie było żadnej doniosłej okazji na obiad zawitał tatar, co prawda jadłam go tylko ja bo Mąż konsumuje jedynie w postaci smażonych burgerów ale nie mogłam już dłużej zwlekać, tęsknota za tym smakiem była silniejsza....











pół kilograma dobrej i bardzo świeżej wołowiny
jajko i po 1 żółtku na każdą osobę
2 łyżki wody
1 łyżka oleju
sól, pieprz i maggi
kilka ogórków konserwowych
cebula


Porządnie umyte mięso zmieliłam, dodałam wcześniej sparzone* jajko, wodę, olej oraz przyprawy do smaku i wyrobiłam tatar. Na talerzu ułożyłam porcję mięsa i we wgłębienie włożyłam żółtko dookoła podałam pokrojone drobno cebulę i ogórek.
Mi najbardziej smakuje tatar z ciemnym chlebem,  w dzisiejszym wydaniu z chrupiącą razową bułeczką.

* Skorupki jaj przeznaczonych do tatara zawsze wcześniej parzę gotującą się wodą.





niedziela, 9 marca 2014

Rosół z domowym makaronem

Niedzielny obiad kojarzy mi się z płynnym złotem - rosołem. Zawsze ma głęboki intensywny,  wręcz esencjonalny smak i piękny kolor oraz zapach. Zimą rozgrzewa, latem stanowi lekki obiad, w chorobie leczy a w smutku podnosi na duchu. Uprzedzam, że robię duże porcje rosołu bo najczęściej ok 5-6 litrów więc porcje można oczywiście pomniejszyć.










3 małe szpondry
porcja rosołowa z kaczki
kurczak
udo z indyka
5 dużych marchwi
3 korzenie pietruszki
połowa bulwy selera
natka pietruszki 
sól
pieprz
woda


makaron:
200 g mąki
łyżka oleju
1 jajko i 2 żółtka
3-4 łyżki gorącej wody
duża szczypta soli


Do dużego garnka włożyłam umyte mięso i obrane warzywa oraz natkę pietruszki,zalałam zimną wodą tak by zakrywała mięso. Zagotowałam i zebrałam dokładnie szumowiny, dodałam opaloną nad ogniem cebulę a następnie na maleńkim ogniu gotowałam rosół ok 3 godziny.

Mąkę, jajka, sól, olej i wodę zagniotłam na elastyczne ciasto i dałam mu pół godziny na odpoczynek. Rozwałkowałam na cieniutkie placki i obficie posypałam mąką, zwinęłam w rulon i pokroiłam na cieniutkie paseczki. Zostawiłam na 10-15 minut do podeschnięcia, ugotowałam w osolonej wodzie

sobota, 8 marca 2014

cake - pops

Ciasteczkowe lizaki są idealne na spotkania z dziećmi. Dziś powstały na urodziny cudownej Hani, a moje szczęście było nie do opisania kiedy dziecięce rączki sięgały po kolejne lizaczki. Premierowo zobaczył je mój synek i jego reakcja to pełne podziwu "aleeeeee" i niech to ale mówi wszystko.....warto :)







1 mały biszkopt lub paczuszka okrągłych biszkoptów
3-4 łyżki kajmaku
2 mleczne czekolady
kolorowe posypki
10 patyczków do lizaków



Biszkopt pokruszyłam i dodałam do niego masę kajmakową, uformowałam kulki i włożyłam na 15 minut do zamrażarki. 
Czekoladę rozpuściłam na parze i ostudziłam.
Patyczki do lizaków moczyłam w czekoladzie i wbijałam w wyjęte z zamrażarki kulki ciasta a następnie obtaczałam je w czekoladzie i kolorowych posypkach. Gotowe lizaki włożyłam do zastygnięcia do lodówki.

















piątek, 7 marca 2014

Paszteciki z pieczarkami

Dziś na osobiste życzenie pewnej Pani powstały paszteciki do klarownego barszczu. Z tych proporcji robię je od kilku lat i wychodzą zawsze lekko chrupiące z wierzchu, miękkie i wilgotne w środku.
Paszteciki mają jeszcze jedną ogromną zaletę, można je przygotować wieczorem dzień wcześniej.









4 jajka
500 g mąki
łyżka cukru
3 łyżki masła
1 łyżka oleju
35-40 g drożdży
szklanka mleka
pół łyżeczki soli

300 g pieczarek
1 cebula
sól
pieprz

 Drożdże wymieszałam z cukrem i zalałam połową szklanki letniego mleka, posypałam łyżką mąki i zostawiłam do wyrośnięcia. 
Cebulę pokrojoną w kostkę podsmażyłam na patelni i dodałam starte pieczarki, sól i pieprz.
Do miski przesiałam mąkę, dodałam jajka, sól, resztę mleka w którym rozpuściłam masło, olej i zaczyn i zagniotłam dość luźne delikatne ciasto.
Ciasto wyrastało ok. pół godziny, po tym czasie rozwałkowałam je, wyłożyłam cienką warstwę pieczarek i zawinęłam w cienką roladę. Następnie pokroiłam z rolady grube kawałki i ułożyłam na blasze. Przykryłam blachę folią spożywczą i wstawiłam na noc do lodówki. Następnego dnia wyjęłam pół godziny przed pieczeniem a po ogrzaniu i podrośnięciu posmarowałam jajkiem i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piekłam do zrumienienia się bułeczek, podawałam z czystym barszczem.






Cevap

Bardzo aromatyczne i lekko pikantne mięso, do stworzenia go zainspirowały mnie kiedyś jedzone kotleciki w restauracji Banjaluka. Są pyszne i godne polecenia zarówno te w oryginale jak i te zmodyfikowane.







500 g dobrego mieszanego wołowo-wieprzowego mielonego mięsa
ok 7-8 cienkich plastrów chudego boczku
200 g fety
100 g ostrego w smaku żółtego sera
papryczka chilli (mogą być suszone)
jajko
2 łyżki bułki tartej
listki świeżej kolendry
2 ząbki czosnku
2 łyżki przyprawy do lula kebab firmy kotanyi
sól
pieprz
chilli w proszku



Mięso wymieszałam z jajkiem, porwanymi listkami kolendry, bułką tartą, solą, pieprzem, chilli w proszku i przyprawą do lula kebab, wyrobiłam na gładką masę. Fetę pokruszyłam i wymieszałam z serem posiekanym na drobną kostkę, czosnkiem i małą papryczką chilli. 
Mięso nadziewałam fetą i formowałam w dość grube wałeczki, obsmażyłam na patelni i owinęłam w plasterki boczku, piekłam w piekarniku pod przykryciem ok 30 minut w 180 stopniach.








środa, 5 marca 2014

Sałatka z łososia na rukoli

Lubię rukolę, ba ja ją uwielbiam i mogłabym jeść prawie codziennie a z łososiem jest dla mnie połączeniem idealnym. Orzechowy smak listków rukoli świetnie pasuje do delikatnego wędzonego łososia, wystarczy położyć na talerzu kilka dodatków i skropić sosem winegret z czosnkiem i rozkosz podniebienia gotowa.







porcja na 1 osobę

60 g łososia wędzonego na zimno
1 ugotowane na twardo jajko
1/4 czerwonej papryki
mały pomidor
3 liście sałaty lodowej
duża garść rukoli

na dressing:
łyżka oliwy z oliwek
szczypta soli
ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
łyżeczka ziół prowansalskich
1,5 łyżki soku z cytryny
1,5 łyżki wody


Składniki sosu utrzeć do momentu aż zrobi się kremowa zawiesina.
Liście sałaty porwać i ułożyć na talerzu wraz z rukolą, położyć na niej pokrojonego w ćwiartki pomidora, jajko, pokrojoną w paski paprykę i łososia, polać sosem.





wtorek, 4 marca 2014

Babka górnicza

Szybkie, łatwe i bardzo tanie ciasto, które można w zasadzie zrobić ze składników znajdujących się praktycznie w każdej kuchni. Poznałam to ciasto jakieś 8 lat temu kiedy upiekła je moja współlokatorka Kasia, teraz robię sama z różnymi modyfikacjami. Ostatnia babka powstała zupełnie na oko i z takimi zmianami, że nie jestem pewna czy to nadal to samo ciasto ale wyszło pyszne, delikatniejsze i bardziej czekoladowe niż z kakao.
Proporcje tego ciasta są na małą babkę, jeśli ma być na normalną blaszkę proponuję podwoić lub potroić porcję.

 



tabliczka gorzkiej czekolady z pomarańczą
1/4 szklanki oleju
1 jajko
7 łyżek mąki
2 łyżki powideł śliwkowych
szklanka mleka
1,5 łyżki cukru
pół łyżeczki sody
łyżka nutelli
łyżeczka cynamonu
kieliszek rumu

Do polewy:
2 łyżki śmietany 36%

Pół tabliczki czekolady rozpuściłam w mleku i ostudziłam.
Do miski wlałam mleko i włożyłam resztę składników, wymieszałam łyżką i wyłożyłam do natłuszczonej blaszki. Piekłam babkę w 170 stopniach ok 40-45 minut sprawdzając patyczkiem stopień wypieczenia. 
W dwóch łyżkach śmietanki rozpuściłam pozostałe pół tabliczki czekolady i polałam jeszcze ciepłą babkę.