piątek, 30 stycznia 2015

Karmelowy deser

Od rana dziś obudziłam się z myślą by porozpieszczać domowników, zaczełam od obiadu, ale ten będzie na blogu jutro a następny był deser, teraz czeka ale już wiem, że jest pyszny.





200 ml śmietany kremówki
3 łyżki kajmaku
4 łyżki crunchy
2 kiwi
kilka albo nawet kilkanaście truskawek 


Do śmietany włożyłam kajmak i ubiłam na delikatny puch, taki lekko jeszcze płynący. Na dno szklanek wsypałam po dwie łyżki crunchy, wyłożyłam po dwie łyżki kremu, następnie pokrojone w kostkę kiwi, krem i truskawki.





czwartek, 29 stycznia 2015

Domowy twaróg z czarnuszką

Uwielbiam co jakiś czas zrobić w domu prawdziwwy twaróg i choć ciężko jest w dzisiejszych czasach kupić niepasteryzowane mleko to naprawdę warto. W zależności od ochoty mogę mieć twaróg bardziej kremowy a czasem zwarty do pokrojenia na kanapki, zależy to tylko ode mnie. A teraz zobaczcie jaki jest pięknie biały.




3 litry niepasteryzowanego lub niskopasteryzowanego mleka krowiego
2 - 3 łyżki czarnuszki

Mleko zostawiłam w szklanej misce (można też w słoju) do skwaszenia na dwa, trzy dni. Ser staram się robić tego samego dnia kiedy mleko się ukwasiło bo nie lubię kwaśnego twarogu.
Tak zwane zsiadłe mleko przelalam do garnka i lekko podgrzałam ale tylko tyle by białko oddzieliło się od serwatki, przełożyłam na tetrę i wstępnie odcedziłam. Dodałam czarnuszkę, lekko wymieszałam, zawiązałam tetrę sznurkiem i powiesiłam ser tak by dobrze obciekł, następnie przyłożyłam deską z obciążeniem i zostawiam na 2-3 godziny. Po tym czasie ser nadaje się do konsumpcji.
 



wtorek, 27 stycznia 2015

Kawa inaczej

Kawa i czekolada dwie miłości, z których zawsze da się wyczarować coś pysznego. Gdyby ktoś chciał sprawić mi przyjemność deserem to zawsze trafiony byłby jakikolwiek czekoladowy a jeszcze w towarzystwie dobrej, swieżo mielonej kawy ... niebo. Ten deser jednak był nie dla mnie ale ode mnie dla najważniejeszej osoby :)





0,5 filiżanki espresso,
 łyżka cukru (najlepiej muscovado), 
50 g czekolady z nadzieniem adwokatu, 
100 ml śmietanki 36%, 
5 kostek białej czekolady, 
1i 1/2 płaskich łyżeczek żelatyny, 
kieliszek adwokatu .


W filiżance espresso rozpuściłam żelatynę i cukier, wlałam do kieliszka i odstawiłam do stężenia. Do 50 ml śmietany włożyłam czekoladę z adwokatem, wlałam adwokat, podgrzałam i rozpuściłam żelatynę, wlałam do kieliszka odstawiłam do zastygnięcia. 50ml śmietany podgrzałam i rozpuścilam w niej białą czekoladę, schłodziłam i ubiłam na puch, wyłożyłam na galaretkę czekoladową.







Walentynkowe menu

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Czekoladowe miseczki z karmelem

Dzisiaj do kawy słodkie, bardzo słodkie czekoladowe miseczki wypełniane po brzegi karmelem i kremem z solonymi, prażonymi orzeszkami, pyszne, kruche i kremowe.






niedziela, 25 stycznia 2015

Faszerowane udo indyka w pikantnym sosie

Niedzielny obiad, oprócz płynnego złota czyli rosołu, faszerowane pieczarkami uda indyka w pikantnym i kremowym sosie, pycha.






2 uda z indyka
1/2 kg pieczarek
duża cebula
3 łyżki masła
3 suszone grzyby
pół łyżeczki płatków chilli ( ja miałam tureckie)
sól
olej


Uda z indyka wytrybowałam czyli pozbawiłam kości, 5 dużych pieczarek posiekałam i usmażyłam na łyżce masła, ostudziłam i włożyłam do kieszonki uda indyka. Mięso natarłam solą i obsmażyłam na oleju, przełożyłam do garnka podlałam lekko wodą wsypałam chilli i dusiłam na małym ogniu. W tym czasie na dwóch łyżkach masła podsmażyłam posiekaną cebulę a następnie dodałam pokrojone pieczarki oraz namoczone wcześniej i posiekane suszone grzyby, podsmażyłam i wrzuciłam do mięsa. Udusiłam do miękkości.








Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY z aktywnym linkiem www.layman.pl/bitwa-na-przepisy


sobota, 24 stycznia 2015

Ciasto pomarańczowe

Sobota to jeden z moich ulubionych dni tygodnia, albo jesteśmy wszyscy razem w domu albo w składzie powiększonym u rodziców.  Mamy czas na sobotnią, leniwą, popołudniową kawę, osłodzoną czymś dobrym. Soboty lubię też za poprzedzające ją piątkowe wieczory kiedy mogę spokojnie usiąść z książką w ręku i marzyć, tym razem w rękach miałam moją nową książkę kucharską "Od ciasteczka aż po tort" i jedno marzenie dziś się spełniło. Nie przepadam za ciastami pomarańczowymi i Ci co mnie znają pewnie się zdziwią ale to jest naprawdę pyszne, delikatne i puszyste z intensywnym smakiem pomarańczy.





3/4 szklanki pszennej mąki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
7 jajek
1 szklanka cukru
1/2 kostki masła (czyli 100g)
skórka otarta z dużej pomarańczy (na drobniutkich oczkach tarki)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

tłuszcz do wysmarowania formy i bułka tarta

syrop:
pół szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki cukru

Żółtka utarłam z cukrem na puch, białka z odrobiną soli ubiłam na sztywno w drugiej misce. Do żółtek dodałam mąkę, skrobię ziemniaczaną i proszek do pieczenia oraz rozpuszczone masło, wymieszałam, dodałam skórkę z pomarańczy i delikatnie po łyżce wmieszałam ubite białka. Ciasto przełożyłam do posmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą blaszki i piekłam przez 40 minut w 180 stopniach. 

Sok z pomarańczy i cytryny wlałam do garnka, wsypałam cukier i podgrzałam do jego rozpuszczenia. 
Zimnym syropem nasączyłam ostudzone ciasto.


















czwartek, 22 stycznia 2015

Bananowe batoniki

W całym domu pachnie od kilkudziesięciu minut a to za sprawą zdrowych ale co najważniejsze pysznych batoników. Jeśli ktoś lubi słodkości, powinien spróbować, z wierzchu chrupiące, w środku wigotne, pełne ziaren, pachnące bananem i miodem, pyszne i bardzo, bardzo, bardzo słodkie. Po tej porcji choć niewielkiej, długo nie będziecie głodni :)








1 porcja: 296 kcal

90 g banana
30 g płatków owsianych
10 g słonecznika
8 g otrąb
1 łyżka miodu

Banana rozgniotłam widelcem, dodałam do niego resztę składników, wymieszałam i zostawiłam na 15 minut. Uformowałam łyżką batoniki i piekłam w 180 stopniach przez ok 20 - 25 minut.







wtorek, 20 stycznia 2015

Słoikowy deser

Idealny do pracy albo zabrania tam gdzie chcemy, pyszny i malo kaloryczny, fantastyczna przekąska na drugie śniadanie...






60 g świeżego ananasa
110 g kiwi
150 g jogurtu naturalnego
30 g crunchy

Ananasa i kiwi pokroiłam w kostkę i włożyłam do słoika, na owocach ułożyłam jogurt i zamknęłam pokrywką, przed samym zjedzeniem posypałam crunchy.



 


 

piątek, 16 stycznia 2015

Przepiórka z jabłkami, rozmarynem i świeżymi daktylami

Wczoraj na obiad była przepiórka, wyszła cudowna i rozkoszna. W tym małym ptaszęciu zamknięte są niesamowite aromaty i niespotykana soczystość, zapach wiatru i łąki.
Ten smak wolności podkreśliły jabłka i rozmaryn a niewielkiej egzotyki dodały pomarańcze i daktyle.





4 przepiórki (to tak na dwie porcje)
1 duża cebula
1 pomarańcza
2 jabłka
kilka świeżych daktyli ale myślę, że z suszonymi będzie równie smaczna
kilka gałązek rozmarynu
sól
przyprawa pomarańcza-jabłko


Przepiórki umyłam, natarłam solą i przyprawą wewnątrz i na zewnątrz, do każdej włożyłam ósemkę jabłka i ułożyłam w naczyniu żaroodpornym.
Jabłka pokroiłam na ćwiartki, cebulę na ósemki, ułożyłam wraz z daktylami obok przepiórek, polałam sokiem z pomarańczy i lekko posoliłam jabłka, na wierzchu ułożylam gałązki rozmarynu. Piekłam w 170 stopniach ok 25-30 minut.




 
 


czwartek, 15 stycznia 2015

Sałatka owocowa z ogórkiem

Dzisiaj u nas pogoda raczej wiosenna niż zimowa, więc zaliczyłam długi spacer, zauważyłam że Córcia lubi coraz bardziej nasze piesze wycieczki. Mam cudowny humor i zastanawiam się czy to dzięki słońcu czy moim nowym czterem ksążkom kucharskim. Usiadłam właśnie z kawą w jednym ręku i pyszną orzeźwiająco-rozgrzewającą sałatką w drugim, będę się delektować i napiszę jak ją zrobić a dom wypełnil się zapachem pieczonych przepiórek, ale to jutro...




150 g zielonego ogórka
160 g jabłka
180 g banana
60 g świeżego ananasa
łyżka soku z cytryny
szypta curry
poł łyżeczki suszonego imbiru

Ogórka obrałam i pokroiłam w kostkę, obrane jabłko w niewielkie kawałki, obranego banana w połkrążki, ananasa pokroiłam na małe kawałki. Wszystkie owoce wraz z ogórkiem włożyłam do miski, polałam sokiem z cytryny i dodałam przyprawy, wymieszałam. 

środa, 14 stycznia 2015

Bigos

Bywa chyba w każdym polskim domu choć przepisy i pomysły na niego są różne, występuje w tradycyjnej formie i jako unowocześnione danie, dziś u nas bigos. 
Jest prawie staropolski i lekko nowoczesny ale pyszny.






1,5 kg kapusty kiszonej, 
1 mała główka białej kapusty, 
3 duże cebule,
1 duże pętko wędzonej kiełbasy najlepiej domowej ale może też być dobrej jakości kupiona
400-500 g łopatki wieprzowej
200 g suszonych grzybów
opakowanie suszonych, wędzonych śliwek
3 łyżki przecieru pomidorowego
szklanka czerwonego, wytrawnego wina
1-2 łyżki miodu
świeżo mielony czarny pieprz
sól
olej
kilka kulek ziela angielskiego
kilka listków laurowych

Grzyby namoczyłam dzień wcześniej w ciepłej wodzie a następnie w tej samej wodzie gotowałam ok. 40 minut.
1 cebulę obrałam i pokroiłam, zrumieniłam na oleju, dodałam pokrojoną w kostkę łopatkę i podsmażyłam a następnie podlałam wodą, dodałam sól, pieprz i dusiłam do miękkości.
Pozostałe obrane cebule pokroiłam i zrumieniłam na oleju, kapustę słodką poszatkowałam, włożyłam do garnka, wlałam szklankę wody i dusiłam do miękkości, dodałam kiszoną kapustę, grzyby wraz z wywarem, wino, pokrojoną w plasterki kiełbasę oraz śliwki i przyprawy, gotowałam ok. 1,5 godziny. Na ok 15-20 minut przed końcem dodałam przecier pomidorowy i miód i łopatkę wraz z sosem.





Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY z aktywnym linkiem www.layman.pl/bitwa-na-przepisy

wtorek, 6 stycznia 2015

Pasztet z kaczki z żurawiną

Dzisiaj miałam troszkę więcej czasu, zapragnęłam też domowej, świątecznej kolacji. W lodówce została część pieczonej kaczki i duszonego kurczaka, postanowione - będzie pasztet.





0,5 kg pieczonej kaczki
0,5 kg duszonego mięsa z kurczaka
200 g boczku
150 g wątróbki drobiowej
2 marchewki
2 cebule
3 jajka
sól
pieprz
łyżka oleju
200 g suszonej żurawiny

 Na oleju podsmażyłam posiekaną cebulę i drobno pokrojony boczek na końcu dodając wątróbkę i pokrojoną na kawałki marchewkę podlałam wodą i dusiłam do miękkości mięsa (w międzyczasie wyjęłam marchewkę). Jeśli nie macie wcześniej upieczonej kaczki i duszonego kurczaka można udusić je wraz z boczkiem i wątróbką, należy tylko drobno pokroić mięso. Zimne mięso i marchew dwukrotnie zmieliłam, dodałam jajka, sól, pieprz, żurawinę i ok. 150 ml bulionu drobiowego, wyrobiłam. Masę mięsną włożyłam do natłuszczonych kokilek i piekłam ok. 35 minut w 200 stopniach.






niedziela, 4 stycznia 2015

Krem jogurtowy z wiśniami

W Święta komputer odmówił mi posłuszeństwa... nie, nie, gotować nie przestałam, piec też nie. Po drodze mieliśmy kilka wyjść na spotkania u znajomych więc mam dużo nowych inspiracji. Dzisiaj do kawy zrobiłam szybki deser, jest pyszny, lekki i orzeźwiający jeszcze z lekkim korzennym wspomnieniem minionych Świąt a już w kolejce czeka sałatka z boczkiem i suszonymi pomidorami zainspirowana pomysłem Kasi :)





3-4 łyżki domowej konfitury wiśniowej
150 g jogurtu
150 ml śmietany 36% 
2,5 łyżeczki żelatyny
30 g cukru
2 pierniki w czekoladzie

Śmietanę zmiksowałam na puch na końcu dodając żelatynę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody, jogurt ubiłam z  cukrem. Do jogurtu wmieszałam bitą śmietanę. Na spód kieliszków wrzucłlam pokruszone pierniczki, na nich krem jogurtowy i wiśnie w konfiturze. Podałam z kawałkami gorzkiej czekolady.