czwartek, 20 lipca 2017

Brownie z orzechami

Jestem czekoladoholikiem to już wiecie, ostatnio raczej jej nie jem i miałam nadzieję, że się opanuję i nie będę próbować... ale się nie opanowałam i nie żałuję brownie z orzechami jest absolutnie doskonałe. Następnym razem pomyślę o takim z masłem orzechowym, coś czuję, ze to będzie hit u nas.






wtorek, 18 lipca 2017

Łosoś teriyaki z sałatką z zielonego ogórka

Wszyscy w domu lubimy ryby ale łosoś na parze, zapiekanka z łososia, łosos faszerowany szpinakiem, smażony już nam się przejadły a że znów zrobiło się cieplo to taki nieco japonski łosoś był świetną alternatywą. Soczysty i bardzo aromatyczny a do tego lekki, spróbujcie... i robi się go tylko chwilę.




poniedziałek, 17 lipca 2017

Smażone kwiaty cukinii

Kwiaty cukinii złociły się na straganach już od jakiegoś czasu, pachnące i takie wakacyjne a ja przechodziłam obok nich i za każdym razem już prawie kupowałam. Kupiłam je jednak dopiero ostatnio i naprawdę żałuję, że nie wcześniej... są fantastyczne i takie inne.







środa, 19 kwietnia 2017

Różowy tort czekoladowy mus

Pierwszy tort z serii moich tortów urodzinowych 2017 :) Będą jeszcze conajmniej 2 okazje do świętowania więc trzeba będzie coś wymyślić.






wtorek, 17 stycznia 2017

Niedzielny rosół

Banalny rosół, każdy go kiedyś jadł, nie każdy robił i choć ochota jest są tacy co się boją. Kiedyś i mnie na samą myśl, że mam zrobić rosół bolała głowa ale lata doświadczenia, własny dom, rodzina, tradycje spowodowały, że cierpliwie ćwiczyłam. Dziś mogę powiedzieć, że mam swój wypracowany styl rosołowy, klarowny, złocisty i esencjonalny wywar. Na rosole nie można oszczędzać, trzeba dać mu dobre składniki, czas i miłość i wyjdzie zawsze idealny. Ja robię tak... czasem z niewielkimi modyfikacjami.





niedziela, 15 stycznia 2017

Lany chrust

Jestem :) 
Dużo się u mnie zmieniło, nowa praca, zostałam żoną prezesa ;), jestem na diecie, która przynosi fajne efekty.
Pracuje mi się dużo przyjemniej niż kiedyś ale też praca a potem czas z rodziną pochłania czas na zdjęcia, gotuję i piekę jednak nadal tak samo dużo. 
Na dowód poczynań w kuchni lany chrust, całkiem niezły...
Jeśli smażyć go krótko będzie puszysty i miękki, nieco dłużej smażony robi się kruchy i chrupki sami zdecydujcie jaki Wam smakuje najbardziej.