środa, 19 kwietnia 2017

Różowy tort czekoladowy mus

Pierwszy tort z serii moich tortów urodzinowych 2017 :) Będą jeszcze conajmniej 2 okazje do świętowania więc trzeba będzie coś wymyślić.










Biszkopt:

2 jajka
73 g cukru
73 g mąki
2 łyżki wrzątku

Mus czekoladowy:
325 ml śmietany 30%
100 g mlecznej czekolady
70 g gorzkiej czekolady
2 żółtka
1/4 szklanki cukru
1/4 szklanki wody

Wiśnie z nalewki


Polewa:
150 g cukru
50 ml wody
65 g białej czekolady, posiekanej
100 ml śmietany kremówki 30%
2 łyżeczki żelatyny
amarantowy barwnik

truskawki


Jajka z cukrem i wrzątkiem ubiłam na puch, dodałam mąkę i delikatnie wymieszałam, upiekłam w okrągłej formie z kominkiem.

Żółtka ubiłam na puch. Do rondla wsypałam cukier i zalałam wodą, gotowałam do uzyskania temperatury 180 stopni, zdjęłam z ognia i cienkim strumieniem wlałam do żółtek cały czas miksując, 100 ml śmietany podgrzałam prawie do wrzenia, wrzuciłam połamaną czekoladę, po kilku minutach wymieszałam. Resztę śmietanki ubiłam na puch. 
Żółtka wymieszałam z czekoladą i ubitą śmietaną.

Biszkopt wyjełam z formy, odkroiłam dolną część na grubość ok. centymetra.
Kilka łyżek musu czekoladowego włożyłam do formy, poukładałam na nim wiśnie i przykryłam musem. W mus lekko wcisnęłam odkrojoną, najszerszą część biszkoptu. Włożyłam do stężenia do lodówki a następnie na 5 godzin do zamrażarki.


Polewa:

Cukier wsypałam do rondla, dodałam wodę, gotowałam do rozpuszczenia się cukru. Zdjęłam z ognia i dodałam czekoladę oraz kremówkę, wymieszałam do rozpuszczenia się czekolady. Żelatynę zalałam małą ilością wody (do przykrycia) i zostawiłam do napęcznienia, podgrzałam w mikrofali do rozpuszczenia (uwaga nie można zagotować). Żelatynę i barwnik dodałam do polewy, zblendowałam, schłodziłam do 35 stopni.

Polewą polałam zmrożony tort i ozdobiłam truskawkami, zostawiłam na 4 godziny do rozmrożenia w lodówce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz