piątek, 28 listopada 2014

Pomidorowa przekąska

Na rozgrzewającą kolację przygotowałam dzisiaj pomidory z sosem czosnkowym, a żeby dodać im energii, spoczął na nich żółty ser.





2 duże dojrzałe pomidory
100 g startego żółtego sera
3 czubate łyżki majonezu
2 łyżki śmietany 18%
3-4 ząbki czosnku
szczypta soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich

Pomidory pokroiłam na ósemki i ułożyłam na talerzu, czosnek roztarłam z solą, dodałam majonez, śmietanę i zioła. Przygotowanym sosem polałam pomidory i posypałam serem.

czwartek, 27 listopada 2014

Deser jabłkowo - piernikowy

Ziiiimno, bardzo zimno, za oknami i nawet trochę biało i zaczynam czuć świąteczny klimat. Kocham ten czas na miesiąc przed Bożym Narodzeniem chociaż nie cierpię zimna, to lubię to moje zbieranie pachnących przypraw, obmyślanie prezentów, pieczenie pierniczków dla ukochanych osób, a jak pierniczki to i deser. Dzisiaj deser i jabłkowy i pierniczkowy... bardzo zimowo-świateczny i delikatny.






200 ml śmietany 30%
2 jabłka
1 łyżka syropu klonowego
100 g piernika
szczypta cynamonu
szczypta galki muszkatołowej
łyżeczka masła
łyzka cukru

Śmietanę ubiłam z łyżką cukru, jabłka pokroiłam w kosteczkę i skarmelizowałam na maśle z syropem klonowym. 
Do szklanki wsypałam pokruszony piernik, na nim ułozyłam jabłka, a na nich bitą śmietanę i ponownie piernik, jabłko i bita śmietana, na końcu posypałam odrobiną cynamonu.






wtorek, 18 listopada 2014

Tort Ferrero Rocher

Panie i Panowie dziś przedstawiam Wam urodzinowy torcik Ferrero Rocher. Słodki i chrupiący a w dodatku mocno czekoladowy.





Biszkopt

200 g zmielonych orzechów laskowych
5 jajek
5 łyżek cukru
2 łyzki kakao
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki mąki

Krem
200 g masła
mały słoik nutelli
3 wafelki góralki orzechowe
100 g gorzkiej czekolady

wierzch
200 g gorzkiej czekolady
pralinki Ferrero Rocher

Jajka ubiłam z cukrem na puch, orzechy zmieszałam z mąką, kakao i proszkiem do pieczenia i wsypałam do jajek, wymieszałam delikatnie łyżką. Ciasto przełożyłam do tortownicy i piekłam 35 minut w 180 stopniach. Po wyjęciu i ostudzeniu przekroiłam na pół.

Masło utarłam z nutellą i dodałam rozpuszczoną ostudzoną czekoladę, zmiksowałam. Do kremu dodałam posiekane wafelki i wymieszałam łyżką.

Do tortownicy włożyłam spodnią część biszkoptu a na nią krem i przykryłam drugą warstwą biszkoptu, wstawiłam do lodówki na ok. 3-4 godziny.

Ciasto wyjęłam z tortownicy i polałam roztopionymi czekoladami, ułożyłam na torcie pralinki.




środa, 12 listopada 2014

Nadziany chlebek

Mieliśmy dziś ochotę na coś ciepłego, mięciutkiego i aromatycznego, w lodówce miałam dwa kremowe serki, mozzarellę i kilka standartowych produktów, postanowiłam zrobić wytrawne ciasto drożdżowe z farszem i to był
strzał w dziesiątkę.








Ciasto:
1 szklanka letniego mleka
2,5 szklanki mąki
opakowanie suszonych drożdży
100 ml oliwy
łyżeczka cukru
1,5 łyżeczki soli

Farsz:
2 kremowe serki pomidor i bazylia Arla Apetina
ok 100 g suszonych pomidorów
garść listków bazylii
1 mozzarella


W misce wymieszałam wszystkie składniki ciasta i zagniotłam w błyszczącą, jednolitą kulę. Połowę ciasta rozwałkowałam w okrąg o średnicy ok 28 cm.
Okrąg z ciasta ułożyłam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i posmarowałam kremowymi serkami. Na warstwę serków wyłożyłam posiekane pomidory, listki bazylii oraz drobno pokrojoną mozzarellę, przykryłam drugim rozwałkowanym okręgiem ciasta.
Brzegi ciast docisnełam i obcięłam nożyczkami nadmiar ciasta. Na środku okręgu postawiłam filiżankę i ponacinałam okrąg od zewnątrz do filiżanki na 16 części, tworząc kształt słońca. Każdą z 16 cześci lekko uniosłam i skręciłam, ułożyłam ponownie na blasze nadając ciastu ksztalt koła, posmarowałam "roztrzepanym" jajkiem i piekłam do zrumienienia w 170 stopniach czyli ok 40 minut.










Dania z serkami kremowymi

wtorek, 11 listopada 2014

Ciasto lawa z nutą pomarańczy i orzechami laskowymi

Nieco zimowe wydanie ciasteczka lava cake wyszło pysznie i szybko oczywiście.





100 g gorzkiej czekolady
100 g masła
2 jajka
2 łyżki cukru
2 łyżki mąki
łyżka drobno startej skórki z pomarańczy
łyżka cointreau lub innego likieru z gorzkich pomarańczy

60 g siekanych orczechów laskowych i kilkanaście całych do dekoracji

Czekoladę rozpuściłam razem z masłem na parze. Jajka ubiłam z cukrem na puszystą masę, ciągle mieszając dodałam  do nich czekoladę z masłem a następnie likier, skórkę pomarańczową i siekane orzechy. Na kończu dodałam mąkę, wymieszałam, włożyłam do posmarowanych masłem filiżanek i piekłam w 170 stopniach przez 11 minut. Wyjełam na talerze i podałam gorące.










 
 

piątek, 7 listopada 2014

Eton mess w wersji jesienno - zimowej

Eton mess orginalnie to truskawki, bezy i bita śmietana ale co tu zrobić kiedy nastal listopad i truskawek już dawno nie ma?? Wystarczy zakup pysznego owocu granatowca i deser co prawda nie w oryginalnym składzie ale równie pyszny mamy w 10 minut. A propos  listopada i braku truskawek, na końcu pokażę Wam coś co dziś znalazłyśmy z córcią na spacerze...




200 ml śmietanki 30 %
łyżeczka cukru z wanilią (może być zwykły)
duży owoc granatu
szklanka pokruszonych bez i kilka do dekoracji 


Do szklanek wsypałam po 2 łyżki pokruszonych bez, wyłożyłam po 2 łyżki ubitej z cukrem śmietanki a na nią ziarenka granatu i tak do skończenia się składników. Na wierzchu ułożyłam całe bezy i podałam od razu po przygotowaniu.






Obiecane listopadowe owoce :)



 

czwartek, 6 listopada 2014

Banoffie pie w szklance


Nie ukrywam, że jest słodki, ba rozkosznie słodki i kremowy i lekko chrupiący i bananowy, rozkosz po prostu a pomysł wpadł mi do głowy tak nagle. Jeśli lubicie słodycz karmelu, puszystość śmietanki i chrupkość crunchy to napewno Wam posmakuje.







Na 2 porcje

4 łyżki crunchy
200 ml śmietanki 30 %
tubka mleka skondensowanego karmelowego
1 bardzo duży banan lub 2 małe
kilka orzechów laskowych
kakao do posypania

Crunchy pokruszyłam lekko i wsypałam na dno szklanek, przykryłam cienką warstwą śmietanki ubitej bez cukru. Kolejną warstwą były banany pokrojone w półkrążki a na nich mleko karmelowe, na końcu ułożyłam dość grubą warstwę śmietanki i orzechy oraz posypałam kakao. Najlepiej podać deser od razu po przygotowaniu.





poniedziałek, 3 listopada 2014

Pikantny sos paprykowy

To już ostatnie przetwory słoikowe tego roku, zamknęłam ostatecznie zapach i smak lata w słoikach. Nie liczę ile ich jest ale wiem, że 5 razy dokupowałam słoiki a półki uginają się pod ciężarem powideł, dżemów, sosów, katchupów, duszonych jabłek, nalewek i miodu pitnego.Ten sos zrobiłam pierwszy raz i mam już pewność, że nie ostatni a wszystko dzięki Sąsiadce :)







3 kg papryki
20 dkg ostrej papryczki lub ewentualnie chilli
200 g koncentratu pomidorowego
3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki oleju
1/2 szklanki octu
10 ziaren ziela angielskiego
5 liści laurowych
1.5 łyżki soli
3 ząbki czosnku


Oczyszczoną z pestek paprykę słodką oraz paprykę ostrą wraz z pestkami zmieliłam w maszynce. Paprykę wraz z resztą składników oprócz czosnku włożyłam do brytwanny z grubym dnem i gotowałam bez przykrycia przez godzinę dodając na 5 minut przed końcem przeciśnięty przez praskę czosnek. Gorący sos włożyłam do słoików, zakręciłam i odstawiłam do dołu nakrętkami.