czwartek, 28 sierpnia 2014

Crumble kokosowo gryczane z jabłkami o korzennej nucie

Dziś po niewielkim śniadaniu postanowiłam pozwolić sobie na większe drugie a przy okazji porozpieszczać moją drugą lepszą połówkę i zawieźć mężowi do pracy coś do kawy. Mieliśmy w domu jeszcze w tamten piątek zrywane z drzewa ekologiczne antonówki i pirosy. Powstało crumbe i muszę się nieskromnie pochwalić, ze najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam i to zupełnie przez przypadek. Gryka z kokosem jest fantastyczna a wymyślona bo szanowny małżonek od pewnego czasu nie spożywa glutenu. Całość fantastyczna.






3 czubate łyżki mąki gryczanej
3 czubate łyżki wiórków kokosowych
100 g masła
łyżka cukru
szczypta soli

2 jabłka ( u nas dla męża antonowka, dla mnie piros)
łyżka cukru do antonówki
łyżeczka przyprawy do piernika

Składniki na kruszonkę włożyłam do malaksera i utarłam do uzyskania konsystencji lekko zlepiających się grudek. Jabłka obrałam i pokroiłam na średniej wielkości kawałki, włożyłam do naczyń zaroodpornych. Wersję dla męża czyli z antonowką posypałam łyżką cukru i połową łyżeczki przyprawy do piernika. Wersję moją czyli z pirosem przyprawiłam tylko przyprawą do piernika. Każde z naczyn z jabłkami posypałam kruszonką i zapiekłam ok. 20 minut w 180 stopniach. Podałam jeszcze ciepłe.









2 komentarze: