czwartek, 5 marca 2015

Kawa do kawy

Kawa do kawy? Czemu nie. Dziś mamy podwójną małą czarną, w postaci deseru i kawy. Deser może być w dwóch wersjach dietetycznej (taka była dla mnie) i troszkę bardziej kalorycznej ta dla mojego szczuplutkiego męża:)




szklanka mocnej dobrej kawy espresso
szklanka mleka
3 łyżeczki żelatyny
2 łyżki cukru brzozowego
1 kieliszek śliwowicy

wersja light
100 ml mleka skondensowanego
1 łyżka kakao Nesquik
pół łyżeczki żelatyny

wersja normalna
100 ml śmietany 36%
łyżka kakao Nesquik


kawałek pokruszonej czekolady z migdałami


Żelatynę namoczyłam w 4 łyżkach zimnej wody przez 5 minut, podgrzałam przez 10 sekund w mikrofali. Do kawy dodałam połowę żelatyny i śliwowicę,wlałam po połowie do kieliszków. Przechylony kieliszek umieściłam w lodówce do zastygnięcia. Mleko podgrzałam dodałam do niego cukier brzozowy i żelatynę, wymieszałam i wlałam po połowie do kieliszków z zastygniętą kawą, ponownie wstawiłam przechylone kieliszki do lodówki.

Mleko skondensowane wymieszałam z rozpuszczoną żelatyną i kakao, ubiłam i szybko wyłożyłam na galaretkę.

Do śmietany wsypałam kakao, ubiłam i wyłożyłam na galaretkę, posypałam pokruszoną czekoladą.











2 komentarze: