poniedziałek, 2 marca 2015

Tort z dwuczekoladowym kremem

Tort, subtelny i mało słodki, szybko udało mi się go przygotować a Teść i goście byli zadowoleni.



Biszkopt:
7 jajek
szklanka mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
niepełna szklanka drobnego cukru

Krem:
500 ml śmietany 36%
150 g białej czekolady
100 g mlecznej czekolady

Poncz:
250 ml lekkiej herbaty
łyżeczka cukru
2 kieliszki rumu

Masa maślana
200 g masła
3/4 szklanki cukru pudru

Masa cukrowa:
300 g pianek marshmallow
500 g cukru pudru przesianego przez drobne sitko
ewentualnie barwnik

Białka oddzieliłam od żółtek, białka ubiłam na sztywną pianę na końcu dodając partiami cukier i nadal ubijając aż do uzyskania ciągnącej się piany. Do piany z białek dodawałam po jednym żółtku i mieszałam na najniższych obrotach miksera. Do masy jajecznej wsypałam najpierw mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszałam ją drewnianą łyżką a następnie mąkę pszenną w 4-5 niewielkich porcjach, każdą z nich delikatnie wmieszałam w masę, którą przełożyłam do tortownicy. Biszkopt piekłam w 170 stopniach w rozgrzanym już piekarniku do tzw. suchego patyczka czyli ok.  35-40 minut.

Czekolady rozpuściłam w 2 miskach na parze, oddzielnie mleczną i białą, do każdej z czekolad wlałam 250 ml zimnej śmietany (na początku dodając niewielką jej ilość i mieszając dość intensywnie) i ubiłam na sztywny krem.

Biszkopt przekroiłam na trzy części, nasączyłam lekko ponczem, na pierwszy krążek nałożyłam bitą śmietanę z mleczną czekoladą, przykryłam drugim krążkiem, nasączyłam , posmarowałam bitą śmietaną z białą czekoladą, przykryłam ostatnim krążkiem.

Ciepłe masło utarłam z cukrem na puch (gotowe masło zmienia barwę na białą).

Biszkopt posmarowałam dokładnie ale cienką warstwą masy maślanej.

Pianki marshmallow rozpuściłam na parze a następnie dodałam cukier puder i wyrobiłam na jednolitą masę, którą rozwałkowałam i obłożyłam nią tort.













 
 

2 komentarze: